Ciemna strona biegania...

Ciemna strona biegania...

Witajcie sobotnio! Dwudniowa przerwa od bloga była chyba moją najdłuższą jak do tej pory :-) Czasami jednak trzeba się tak wyłączyć. Zanim przejdę do posta, którego tytuł pewnie nic Wam jak na razie nie mówi, chciałabym Wam bardzo podziękować za rady dotyczące sklepów, w których można kupić ubrania biegowe. Wszystkie sprawdzę! :-) Delikatnie chłodniejsze powietrze już czuć prawda? Co u mnie? Powoli przygotowuję się do powrotu do pracy. Wczoraj robiłam wielkie porządki, żeby w nowy rok wejść bez zaległości, też tak macie? Dziś oczywiście dalej realizuję plan. 

Dobrze wygadałam się, więc do rzeczy :-) Ciemna strona biegania... o co chodzi, zapytacie. Otóż w czasie biegów jak wiecie nie wygląda się jak miss świata, wręcz przeciwnie, zdarzają nam się rzeczy, że tak to ujmę ludzkie, o których rzadko wspominamy. Jakie? Na przykład katar, nagła potrzeba no wiecie czego... :-). Biegamy, my kobiety, w trakcie miesiączki, po bieganiu mamy pęcherze, zakwasy, skurcze. Chyba każda z nas zetknęła się przynajmniej z dwoma z nich. Dziś chcę zastanowić się jak możemy sobie radzić z takimi właśnie "dolegliwościami". Zaraz pewnie odezwą się przeciwnicy biegania i powiedzą" bieganie jest niezdrowe, nic dziwnego, że macie takie urazy", jednak każdy sport, najmniejsza aktywność fizyczna, ma swoją ciemną stronę, bo każda wymaga od nas większego niż za zwyczaj zaangażowania wszystkich części naszego ciała! W innych dyscyplinach również zdarzają się kontuzje. Można im zapobiegać, choć pewnie nie da się ich w ogóle uniknąć. Sport to ryzyk- fizyk, jak każda inna dyscyplina życia. A więc co zrobić gdy...

1. w trakcie biegu zatyka mi się nos i dlaczego tak się dzieje?

Z tą dolegliwością częściej spotykają się osoby, które mają alergię, ale też Ci, którzy jej nie mają. Czynnikami, które mogą przyczynić się do wytwarzania się większej ilości wydzieliny są zimne powietrze, wiatr, zmęczenie lub stres. Można spróbować używać płatków na nos, poszerzają nozdrza, co ułatwia oddychanie. Jednak jeśli macie duży problem z zatkanym nosem zawsze miejcie przy sobie po prostu chusteczki. Ja już o nich nie zapominam bo bieganie siąkając nie jest przyjemne. 

2. po biegu robią mi się pęcherze na stopach?

W czasie biegu stopy nie tylko delikatnie przemieszczają się w bucie, ale i puchną. Dlatego pamiętajcie o butach, o ich odpowiednim doborze, również do dystansu, który pokonujecie. Zwróćcie uwagę czy palce mają w nich odpowiednio dużo miejsca, czy nie obcierają. Ważne są także skarpetki, które w przeciwieństwie do obuwia powinny być dopasowane. Jeśli but lub skarpetka są źle dopasowane, powstaną pęcherze, tym bardziej jeśli nie odprowadzają potu. 

3. w czasie treningu muszę iść "za potrzebą"?

Nic co ludzkie nie jest nam obce :-D Normalną rzeczą jest, że trening i bieg pobudza cały organizm, dużo pijemy. Dlatego często zdarza się, że nagle chce nam się np. siku. Często potrzeby fizjologiczne ujawniają się już po rozgrzewce. Warto po prostu iśc do łazienki i dopiero po tym udać się w trasę. Natomiast w drogę weźmy chusteczki( mają wiele funkcji jak widać :-) i po prostu trzeba udać się w krzaki lub las, jeśli nie ma takiej możliwości zostają... szalety miejskie. Pamiętajcie, że picie kawy przed treningiem na czczo dodatkowo was pobudzi! :-)

4. po treningu mam zakwasy i bolą mnie piszczele?

Przeciążenie piszczeli skutkuje dotkliwym bólem w okolicach goleni i często spowodowane jest zbyt długimi trasami, brakiem pobiegowego rozciągania czy mała siła naszych łydek. Jeśli doświadczyłyście takiego uczucia najlepszą radą jest po prostu odpoczynek. Dajcie sobie kilka dni przerwy. Warto wprowadzić też ćwiczenia wzmacniające i rozciągające w rutynę treningu. Po biegach można bolące miejsca schładzać, co złagodzi ból, ale mu nie zapobiegnie! W przypadku intensywnych bóli należy udać się do lekarza, który profesjonalnie doradzi co zrobić lub zapiszę leki przeciwzapalne.

5. mam skurcze niepozwalające na kontynuację biegu?

Skurcze to kolejna ciemna strona biegania, po prostu się zdarzają, jest to normalne o ile nie zdarzają się ciągle. Przyczyn należy doszukiwać się tu m.in. w nieodpowiednim nawodnieniu. Tak, tak to co i ile pijemy przed i po treningu również ma wpływ na to jak się czujemy! Te z Was, które borykają się ze skurczami, powinny godzinę przed treningiem wypić szklankę napoju z elektrolitami.Warto pić w czasie wybiegań, przecież tracimy wtedy dużo wody i nie tylko razem z potem. Jeśli skurcz dopadnie Cię w czasie biegu, przerwij go! Przejdź do marszu, a nawet do całkowitego zatrzymania!

Dolegliwości, które wymieniłam są chyba najczęstszymi wśród biegaczek, początkujących biegaczek, bo te bardziej zaawansowane wiedzą pewnie jak sobie z nimi radzić, jak unikać. Pamiętajmy, że brawura zawsze źle się kończy. Uważajmy. Bądźmy rozważne.

Jeżeli są jeszcze jakieś ciemne strony biegania, o których chciałyście przeczytać- piszcie! :-) Sama chętnie korzystam z Waszych rad, wiele z Was jest bardziej doświadczonych ode mnie.

reklama

Jak schudnąć?

www.klubodchudzania.pl www.antykoncepcja.net www.astmaoskrzelowa.pl