Słoneczne kąpiele w czasie ciąży.

Słoneczne kąpiele w czasie ciąży.

Właśnie czekam na naszą córę ;) Dziś mija jej tydzień wakacji we Włoszech. Zleciało bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy??

Na szczęście zarówno nam jak i Zuzi dopisała pogoda w ostatnich dniach. Nie specjalnie wystawiałam się na słońce, ale...ale wczoraj wybrałam się z koleżanką na dwie godzinki nad Dunaj. Stwierdziłam, że odrobina słoneczką na skórze nie zaszkodzi maleństwu szczególnie, że dbam by nie przegrzewać brzuszka. Wiatr wiał tak mocno, że kompletnie nie czułam temperatury i tym właśnie sposobem...wyglądam jak córka Indianina! 

Ogólnie rzecz biorąc mam jasną karnację, wolno się opalam...Jedynie ramiona, plecy i brzuch zawsze miałam w fajnej tonacji reszta...szkoda gadać :) Tym razem brzuszek szczęśliwie uratowany, ale dekolt, twarz i uda cierpią. Nie mówiąc o tym, że słońce padało tak niefortunnie, że jestem dość nie równo zarumieniona. Wiem, że w ciąży bardzo nie wskazane jest przegrzewanie dlatego też mocny wiatr , który nam towarzyszył sprawił, że kompletnie nie czułam promieni słonecznych na skórze. Cały czas rozmawiałyśmy, zajadałyśmy owoce- nie było to takie typowe leżenie plackiem. Dopiero w domu się zaczęło...Teraz już wiem, że muszę uważać. Wystarczą dwie godzinki i raczek murowany :) 

Ubiegłego roku miałam okazję widzieć wiele ciężarnych z naprawdę pokaźnymi brzuszkami , które chadzały w pełnym słońcu. Ja mam w planach oczywiście baseny, plażę, ale z zakrytym brzuszkiem. Teraz mamy tyle pięknych chust na lato, że nie będzie problem by zakryć mojego bąbla przed słońcem. Zapewne również zaopatrzę się w dobry krem z filtrem by nie popełnić znów zbrodni na mojej skórze. 

Tak jak mówiłam, zdania są podzielone na temat opalania w ciąży...Są również spekulacje dotyczące korzystania z solarium w tym okresie, ale dla mnie to już kompletna abstrakcja...

Najważniejsze to nie przegrzewać organizmu, nawadniać się często i dużo, korzystać z kremów z filtrami UV oraz chronić brzuszek przed nadmiernym promieniowaniem. Pamiętajmy również, że w ciąży nasza skóra jest bardziej wrażliwa, szybciej reaguję na promienie UV oraz mogą zdarzyć się nam nie oczekiwanie przebarwienia skórne...Jednakże odrobina słońca na skórze nie zaszkodzi-przynajmniej ja tak uważam...Umiar i przestrzeganie wyżej wymienionych 'zaleceń' jest najważniejsze !

A wy jaki macie stosunek na temat łapania promieni słonecznych w czasie ciąży ? 

                                                                  żródło: polki.pl

reklama

Jak schudnąć?

www.klubodchudzania.pl www.antykoncepcja.net www.astmaoskrzelowa.pl